Dlaczego w taksówce siada się z tyłu?

Łapiesz za klamkę, otwierasz drzwi i instynktownie celujesz w tylną kanapę. Ten odruch bierze się z wygody, ale też z kultury, którą wpoili nam rodzice czy filmy. Mamy XXI wiek, systemy w autach są mądrzejsze niż dekadę temu, a ty wciąż się zastanawiasz, które miejsce wybrać. Żeby zrozumieć, dlaczego w taksówce siada się z tyłu, warto spojrzeć na sprawę z dwóch perspektyw: przez pryzmat dobrych manier oraz twardych danych o tym, jak bezpieczny jest dany fotel.

Twój wybór miejsca ustawia relację z szoferem i decyduje o twoim losie przy ewentualnej stłuczce. W Polsce przyjęło się, że pasażer taksówki ląduje po przekątnej od kierowcy. Elegancko? Jak najbardziej. Ale czy w świetle nowych badań wciąż najbezpieczniej? Warto wiedzieć, jak pogodzić bycie kulturalnym z dbałością o własne zdrowie.

Dlaczego taksówka i tylne siedzenie to najlepsze połączenie według zasad savoir-vivre?

Savoir-vivre nie zostawia tu pola do dyskusji: siadamy z tyłu. Chodzi tu o zwykły szacunek dla przestrzeni drugiego człowieka. Kierowca taksówki traktuje przód jak swoje biuro, więc pakowanie mu się tam bez wyraźnej potrzeby może odebrać jako nietakt. Siadanie z przodu rezerwujemy na sytuacje awaryjne – kiedy jedziecie w czwórkę albo bagaże wymuszają zajęcie całej przestrzeni.

Gdy trzeba zabrać komplet pasażerów, etykieta podpowiada rozwiązanie. Z przodu, czyli na miejscu obok kierowcy, powinna usiąść osoba najstarsza, ktoś, kto ze względów zdrowotnych potrzebuje najwięcej miejsca, lub ten, kto płaci za kurs. Łatwiej wtedy uregulować należność. Pamiętaj jednak o jednym – nieważne, czy zajmiesz siedzenie z przodu, czy wylądujesz na kanapie, musisz zapiąć pasy. To wymóg kodeksu drogowego, a przy okazji dowód na to, że masz wyobraźnię.

Jest jeszcze kwestia prywatności. Większość ludzi wybiera tył, bo chce mieć święty spokój. Siedząc z tyłu, możesz przygotować się do spotkania, przymknąć oko albo po cichu porozmawiać przez telefon, nie angażując w to kierowcy. Taki układ jest czysty: on patrzy na drogę, ty myślisz o celu podróży.

Czy każde siedzenie po prawej stronie jest tak samo bezpieczne podczas kolizji?

Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że miejsca z tyłu to absolutny azyl. Dzisiejsze badania nieco zmieniają ten obraz. Twoje bezpieczeństwo zależy od tego, jak uderzy w was inne auto i czym konkretnie jedziecie. Instytut IIHS przeanalizował 117 wypadków i wysnuł zaskakujący wniosek: przy czołówkach pasażerowie na tylnych siedzeniach mogą odnieść poważniejsze obrażenia (zwłaszcza klatki piersiowej) niż ci z przodu.

Dlaczego? Ponieważ przednie fotele to często technologiczna twierdza – poduszki, napinacze pasów, ograniczniki napięcia. W wielu pojazdach, zarówno starszych, jak i nowszych, tylny pas to często standardowa konstrukcja bez tych udogodnień, co przy gwałtownym hamowaniu mocno obciąża ciało. Twierdzenie, że tył zawsze ratuje życie, nie jest już pewnikiem, ponieważ ryzyko wypadku o specyficznym przebiegu jest zmienne.

Z drugiej strony, dane historyczne z USA (lata 2000-2003) pokazywały, że ryzyko śmierci z tyłu było o 60-80% niższe. Skąd ta różnica? Przód samochodu rozwijał się szybciej pod kątem technologii bezpieczeństwa. Mimo to, jeśli ktoś uderzy was w bok, tylna kanapa wciąż wygrywa, bo oddala cię od strefy zgniotu i deski rozdzielczej.

Jakie korzyści daje pasażerowi miejsce po prawej stronie z tyłu pojazdu?

Ruch prawostronny w Polsce robi swoje. Miejsce po prawej stronie z tyłu to strategia idealna. Pasażer jadący taksówką, który tam siedzi, wysiada prosto na chodnik, a nie pod koła nadjeżdżającego auta. W miejskiej dżungli to podstawa. Do tego widzisz kierowcę w lusterku wstecznym, więc łapiesz kontakt wzrokowy bez konieczności wychylania się.

Statystyki policyjne nie kłamią: uderzenia boczne to plaga (tysiące przypadków rocznie). W takim scenariuszu środek tylnej kanapy to najbezpieczniejsza twierdza. Jesteś wtedy najdalej od obu drzwi, a przy dachowaniu działają na ciebie mniejsze siły.

Podróżujesz z dziećmi? Tylna kanapa, najlepiej środek – tam będzie im bezpieczniej. Jeśli to niemożliwe, wybierz prawą stronę, abyś mógł spokojnie obsłużyć fotelik od strony pobocza. I nieważne, czy to klasyczna taryfa, czy przejazd z aplikacji – fizyka działa tak samo na każdego.

Jakie dobre maniery obowiązują podczas zamawiania i trwania kursu?

Savoir-vivre w taksówce to coś więcej niż dylemat: przód czy tył. To cały rytuał. Taksówka podjeżdża, ty wsiadasz – przywitaj się. Jeśli zamawiałeś przez telefon, podaj nazwisko, powtórz adres i dla pewności dopytaj o szacunkową cenę lub trasę.

Kultura obowiązuje też w trakcie jazdy taksówką:

  • Rozmowa: Niezobowiązująca pogawędka jest w porządku, o ile kierowca nie wygląda na skupionego na trudnej sytuacji drogowej. Unikaj głośnych rozmów telefonicznych, to rozprasza.
  • Współpasażerowie: Jeśli jedzie para, mężczyzna otwiera kobiecie tylne prawe drzwi, ona wsiada, a on zajmuje miejsce obok niej lub z przodu obok kierowcy, jeśli jest ciasno.
  • Koniec trasy: Płać sprawnie, podziękuj, pożegnaj się. I uważaj przy otwieraniu drzwi – nie chcesz uderzyć pieszego ani uszkodzić innego pojazdu.

Brak koguta TAXI na dachu (jak w przewozach na aplikację) nie zwalnia cię z bycia uprzejmym. Kierowca też oczekuje szacunku dla swojej pracy i własności. Dobre maniery sprawiają, że przejazd jest po prostu bardziej komfortowy dla wszystkich stron.

Świadomy wybór miejsca to fundament bezpiecznej podróży

Decyzja, by usiąść z tyłu, to głos rozsądku. Łączysz w ten sposób elegancję z bezpieczeństwem. Choć nowoczesne samochody coraz lepiej chronią osoby siedzące z przodu, tylna kanapa – zwłaszcza środek i prawa strona – wciąż króluje przy uderzeniach bocznych i pozwala na bezpieczną ewakuację na chodnik.

Nieważne, czy kierujesz się etykietą, czy statystykami – twój najważniejszy nawyk to zapięcie pasów. Nawet najlepsze miejsce traci sens, jeśli zlekceważysz ten obowiązek. Zapomnij o mitach, że pasy to pułapka. Prawda jest taka, że zapięty pas, czy to po zajęciu miejsca z przodu, czy z tyłu, drastycznie zwiększa twoje szanse na to, że wyjdziesz z podróży cało.

Udostępnij